Namawianie prezydenta trwało jak mucha w smole; chyba, iż argumenty kurtyzana członek rządu trafiły na uległy podłoże, toż najważniejsze, iż ta rozporządzenie wejdzie w byt - mówił w Kontrwywiadzie RMF FM Paweł Graś.
Namawianie prezydenta trwało jak mucha w smole; chyba, iż argumenty kurtyzana członek rządu trafiły na uległy podłoże, toż najważniejsze, iż ta rozporządzenie wejdzie w byt - mówił w Kontrwywiadzie RMF FM Paweł Graś.